czwartek, 5 maja 2016
Złapało mnie:(
Zawsze kiedy chcemy być zdrowi,wypada nam choroba😳Dopadła i mnie...wylądowałam w szpitalu z dosyć groźnym stanem zdrowia,a w sumie nie wiem czy to jest takie straszne.Siedzę tu i się nudzę,liczę tylko godziny,każda minutkę do powrotu do domu!!Sama jak palec,chociaż odwiedza mnie rodzina,koledzy ale jednak przez większą cześć czasu jestem sama...Jeżeli choroba jest tak groźna że nawet może skończyć się operacja to chyba powinnam się przejmować,ale jakoś dalej nie może to do mnie dotrzeć,że mogłabym wylądować na stole operacyjnym z otwartym brzuchem (tak bo akurat tam znajduje się mój PROBLEM)Czemu jak ktoś do mnie przyjdzie to te 2 godziny lecą tak szybko?TEGO NIE WIEM...Dobra dosyć tego szpitala,bo na samą myśl o nim robi mi się niedobrze.Dzisiaj jest 5maja za nie cały miesiąc są moje urodziny,które spędzę w samolocie.A czemu w samolocie?Dlatego ze lecę na wycieczkę z rodziną i akurat powrót wypada w moje urodziny.I chciałabym wam przekazać ze przez tydzień może mnie nie być wiec proszę się nie martwić wszystko ze mną będzie OK po prostu będę wypoczywać😎
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz